<< July 2007 >>
Sun Mon Tue Wed Thu Fri Sat
01 02 03 04 05 06 07
08 09 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31


If you want to be updated on this weblog Enter your email here:



rss feed



Jul 5, 2007
WŁASNY BIZNES KLASYCZNY

Próbujesz otworzyć następne drzwi i wsiąść do kolejnego pojazdu, o którym marzy wiele osób - własny biznes kla­syczny. Na początek chciałbyś coś niewielkiego, typu sklep, restauracja, warsztat samochodowy, biuro podróży, gabinet kosmetyczny czy lekarski itp. Przyznam, że sam kiedyś przymierzałem się do tego pojazdu. Rozważałem kilka po­mysłów i propozycji i... ostatecznie odrzuciłem wszystkie. Nie byłem w stanie sprostać warunkom, jakie należy speł­niać, aby w ogóle tutaj wystartować. Pozwól, że krótko je omówię.

Po pierwsze - trzeba mieć lub kupić dobry pomysł. Mało tego - należy posiadać odpowiednią wiedzę i rozpoznanie rynku. Czy wiesz, jaki towar jest obecnie najdroższy na całym świecie? Tak jest - informacja. Stała się ona obecnie powszechnym,   a  jednocześnie   najdroższym   towarem. I właśnie tego mi brakowało najbardziej.

Po drugie - oczywiście kapitał inwestycyjny. Dzisiaj w Kanadzie kilka tysięcy dolarów to za mało na cokolwiek. Trzeba myśleć o kilkudziesięciu. I tu występuje kolejny próg związany z inwestycją, a więc:
Po trzecie - ryzyko plajty. Należy tutaj wziąć pod uwagę, co mówi na ten temat statystyka. Otóż 90% wszystkich małych klasycznych biznesów plajtuje w ciągu pierwszych 5 lat po założeniu, a z pozostałych na rynku 10% niewiele można zobaczyć po upływie 10 lat.

Po czwarte - czas. W przypadku konwencjonalnego bi­znesu 8 godzin pracy to za mało. Trzeba 16 czy wręcz 25 na dobę. Szczególnie na starcie. Znam właścicieli różnych mniejszych czy większych firm, którzy w ogóle nie opusz­czają swoich miejsc pracy. Owszem, zarabiają pieniądze, ale lepszy styl życia mają ewentualnie ich małżonkowie.

Po piąte - koneksje. Jest to kolejny bardzo istotny waru­nek otwarcia dobrze funkcjonującej firmy.

Jak widać, nie jest to pojazd dla każdego. Czy jest dla ciebie? Nie wiem. Wiem jednak, że ta droga bardzo często wiedzie pod górę. Na niej również czyhają niebezpie­czeństwa związane z dynamiką przemian, chorobami czy wypad­kami. A ponadto ty, jako właści­ciel,   tylko   pozornie   decydujesz

o wszystkim. Tak naprawdę twoim twardym szefem jest szyld firmy, dziurka od klucza i klucz. W tym gabinecie, biurze czy warsztacie musisz być fizycznie każdego dnia.

nie możesz zamknąć swojej firmy np. na kilka miesięcy lub wziąć Ją na plecy i swobodnie przenieść w inne miejsce. Staje się swego ro­dzaju kulą u nogi.


Posted at 03:59 pm by ebiznes

 

Leave a Comment:

Name


Homepage (optional)


Comments




Previous Entry Home